illumination
"Hanka, mothership po ciebie przyleciał."





kalkulująca
"Czy jak dokonczę projekt, to mam szansę na zwolnienie z egzaminu, bo nie wiem, czy bardziej mi się nie chce kończyć projekt czy pisać egzamin?"





schizofreniczny
-O, szanowny panie kolego...
-Ja?
-Nie, ja do siebie tak mówię.





projekt
/*There are more stupid solutions than this, but not too many.*/





o egzaminie:
"To jest dla państwa święto, taki egzamin, a dla mnie to jest ciężki stres..."





ACTA
"Hanka, to ty wolisz mieszkać na Klinach niż w więzieniu?"





spostrzegawczy
"Ubrałaś się i jesteś wyższa."





perwersyjny
-No żesz w dupę...
-Marzy ci się.





solution
/*not sure why it works but it fixes the problem*/





algorytm
Chuck Norris can solve the Towers of Hanoi in one move.





gust
-Ktoś nie lubi kabanosów?
-Konie.





don't ask
-Nie celuj tam, gdzie boli.
-A gdzie Cię boli?
-W pupę.
-Potwierdzam.





taktyka
"Chroń tyły!"





bilans
"Męskie zwłoki są cenniejsze, o jeden więcej organ do przeszczepu."





harsh times
"Koniec tego dobrego, idę do roboty. Ta kawa sie sama nie wypije."





dokumentacja
// not sure if i need this but scared enough not to delete





O końcu wykładu:
"Omawianie cech relacji w ostatnich 5 minutach wykładu byłoby nietaktem, co państwo chyba dajecie mi do zrozumienia"





o tesseraktcie:
"Hipersześcian jest wielotopem foremnym."





plastyczny
"Przekształca przestrzeń V w przestrzeń V, która jest podzbiorem przestrzeni V"





przewidujący
"Przynieście na jutro dokumenty wizji, ale nie takich jak ma się po piwku czy trawce."





L4
"Zajęć nie będzie, [L] jest chory, dało mu radę."





poziom trudności
"To jest tylko Logika, nic nie trzeba pamiętać!"





O lemniskatach:
"Swego czasu przez pół roku plątałem się po lemniskatach"





failure
- Strasznie dużo na siebie bierzesz, radzisz sobie?
- Nie radzę, ale za to pięknie umyłam samochód.





mama
-Co robisz?
-Siedzę w robocie.
-To nie siedź w robocie, tylko pracuj.





budzik
Czwarta rano, pies tuż pod oknem swoje nieustające szczekanie wbija w moje uszy. Analizuję, czy trafiłabym go z procy.





(2b || !(2b)) == question

          William Shakespeare o języku C





zastosowanie
-Co humaniści mają z umysłów ścisłych?
-Pożytek.





guru
"To mówisz, że mam teraz jeździć na jajkach?"





obelga
"To jest dla mnie obraźliwe, że ja wyglądam, jakbym siedział i mnożył macierze."





definiująca
"Czym się różni student od człowieka?"





crossword
-Robot na "A".
-Artuditu.





telefon
-Jestem w pracy, nie mogę rozmawiać.
-A ja prowadzę samochód i też nie mogę rozmawiać.





disconnected
-Sieć nie działa.
-To rób taski, które można robić offline.
-Na przykład idź na kawę.





kobieca
"Zaczęłam nosić plecak, w torebce przestały mi się mieścić rzeczy, których nie potrzebuję"





profilaktyka
-Byłam wczoraj u weterynarza.
-I co ci przepisał?
-Pewnie szampon przeciwpchelny.
-No tak, bo powiedzialam ze siedzę koło Was w pracy.





binegacja
-Napisałam informację, że zajęcia zostały odwołane.
-Ja też wysłałam maila do grupy.
-Czy zatem prawem podwójnego zaprzeczenia, dwie negacje zajęć dadzą zajęcia?
-W końcu to ćwiczenia z logiki.
-Na wszelki wypadek napiszmy trzeci raz.





armatyzm
"Bo trzeba zginać swoje ciało i prostować psychikę"





krzyżówka
-Wynalazek przed telewizorem?
-Koło.





ostrzegający
"Nie podchodź do mnie z tą wazeliną!"





kalendarz
"O, urodziny wypadają mi w tym roku trzydziestego."





annual
"W tym roku na Pastrece byłem po raz pierwszy."





życzenia
-Zdrowych, pogodnych Świąt, nie zróbcie sobie nic w Sylwestra.
-Zwłaszcza dziecka.





entitled
-Chłopie, cztery baby i inżynier, poradzicie sobie.
-Ale [M] nie jest inżynierem, on skończył UJ.





obdarowany
"Zobaczcie na moja kiełbaskę, jaka duża!"





z rozważań przed kolokwium II
"Śniło mi się dziś, że dzwonił do mnie limes supremum i miał pretensje, że go źle obliczyłam."





blondyn u mechanika
-Rocznik?
-2001
-Pojemność?
-5 osób.





międzynarodowa
-Jakaś laska z Chin ma na imię Fiona.
-A co, jest brzydka w dzień i ładna w nocy?
-Fiona była brzydka w nocy czy w ciągu dnia?
-Trzeba jakieś dziecko zapytać.
-Przecież Hanka jest.





refleks
-Może zgasimy światło na chwilę?
-A co ty chcesz robić?
-A ile potrzebujesz czasu?





duties
"A ty myślisz że ja na swoich meetingach to co robię? Pracuję?"





method
"Ty chcesz go poderwać na fakt, że ty nie rozumiesz, co on do ciebie mówi?





presence
-Hanka, ty byłaś wczoraj w pracy?
-Byłam.
-Na pewno?
-No przecież wczoraj zlewałam z Ciebie, że jesteś tylko 10 cm wyższy ode mnie.





impossible is nothing
-Tutaj iks jest rzeczywiste, więc nie da się wypisać początkowych elementów tego zbioru.
-Ale K wypisała...





programowanie
-Jaki to jest typ 'void'?
-Pusty typ.
-Pani mnie nie obraża.






cykliczny
"Dosyć mam tych weekendów. Znowu weekend."





merytoryczna
-Teraz wszyscy będą mi takie głupoty pisać.
-A ty to inteligentne rzeczy piszesz na tym blogu.
-Generalnie, to ona cytuje nas.





potrzebna
"Ty, Hanka, to jak ciebie zwolnią, to cholera kto bedzie pracował? My będziemy musieli?"





friday
-Na kiedy ten powerhelp zrobić?
-Na jutro.
-Ale mam tu innego ważnego taska.
-To na pojutrze.





help desk
-Nie działa mi to sortowanie.
-Napisz do Kasi z Bravo Girl.
-"Droga Kasiu, mój pivot table w Excelu się nie sortuje. Czy od tego można zajść w ciążę?"





powinność
-Idziesz na kicz party?
-Idę.
-Przebierasz się?
-Nie muszę.





logika
-Teraz szukamy kontrprzykładu. Którego nie ma. Ale my go poszukamy, żeby pokazać, że go nie znajdziemy.
-No ja go na pewno nie znajdę.





przywilej
"Jestem studentem, mam prawo nie wiedzieć, z kim mam zajęcia."





efficient
Czy wzięcie na kolokwium długopisu można uznać za przygotowanie się do niego?





hand-tight
"Moglibyśmy to udowodnić w trzy linijki, ale nie udowodniliśmy jeszcze dodawania."





request
"Słuchaj, A, nie rób beki i nie dawaj im takich trudnych zadań na ćwiczeniach, bo oni potem do mnie po wykładzie przychodzą z tym i ja nie umiem tego rozwiązać. Albo weź mi chociaż daj rozwiązania, żebym miał im co powiedzieć."





quid pro quo
-To, że Ty puszczasz żonę na Wigilię do pracy to nie znaczy, że ona Cię puści na naszą.
-To jak to jest w małżeństwie, że trzeba się puszczać?





piątek
"Otwórz szafę, może znajdziesz Narnię."





dylatacja
Dlaczego w tygodniu dni się ciągną w nieskończoność, natomiast wolna sobota mija w jednej chwili? To chyba zadanie z matematyki.





perspektywa
-Uczę tych studentów tej matematyki, nic do nich nie trafia, nie ma z nimi o czym rozmawiać, jak ja mam ich przepuścić, strach będzie wyjść na ulice jak będziemy mieli takich inżynierów.
-To ich oblej.
-Z drugiej strony, jak sobie pomyślę, że jeśli ich obleję i oni zostaną politykami, to chyba już wolę im dać to zaliczenie.





naukowo
-Czemu ziewanie jest zaraźliwe?
-Hanka niech nam wytłumaczy.
-Bo jak ziewasz, to rozsiewasz zarazki ziewania.





po sąsiedzku
"To można udowodnić, ale nie jesteśmy na UJ, więc nie będziemy udowadniać."





kulturalna
Biorę prysznic, schylam się po szampon. Podnosząc głowę, uderzam nią o panel. Odruchowo mówię: "przepraszam".





przekonująca
-Skąd się to wzięło?
-To jest dokładnie to samo, co Hania udowodniła, ale ja już to zmazałem.
-Nieee, ja bym tak wysoko nie napisała.






ranna
Poziom cierpienia rośnie nad ranem, po natrafieniu bosą stopą na kość porzuconą przez psa.






logika stosowana
Stoją dwie tablice w barze, podchodzi do nich zapytanie sql i mówi "Can I join you?"





lol code
HAI
CAN HAS STDIO?
I HAS A CONSULT
IM IN YR LOOP
          AWSUM THX
          UP CONSULT!!1
          PLZ GO INFINIT
                    VISIBLE HAPPY
IM NEVA OUTTA YR LOOP
KTHXBYE


Guess what does this program do.





possession
-Śniło mi się, że przyszłyśmy do niego na konsultacje. Wziął książki i usiadł koło mnie, żeby wytłumaczyć zadanie.
-Dlaczego koło ciebie a nie koło mnie?
-Bo to był mój sen a nie twój.





Metody dowodzenia twierdzeń
- Dowód na ogląd (wystarczy popatrzeć)
- Dowód przez połechtanie ambicji słuchaczy (to dla Państwa jest proste)
- Dowód przez kalendarz (to było w zeszłym roku)
- Dowód iluzjonistyczny (zrobimy teraz małą sztuczkę)
- Dowód spychologiczny (Państwo sprawdzą sami)
- Dowód przez zastraszenie (albo Państwo uwierzą na słowo, albo będę przez trzy godziny dowodził)
- Dowód na sztuciec (a nuż wyjdzie)
- Dowód teologiczny przez odwołanie się do sił nieczystych (diabli wiedzą jak to udowodnić)
- Dowód teologiczny przez odwołanie się do sił pozytywnych (Jezus, Maria przecież to banalne)
- Dowód przez autorytet (Prosze państwa, tak po prostu jest)
- Dowód przez rozbicie na dostatecznie dużą ilość przypadków (i zbagatelizowanie każdego przypadku)
- Dowód przez zbagatelizowanie: (ależ to jest trywialne)
- Dowód perswazyjno-optyczny (do cholery, przecież to widać, no nie?)
- Dowód przez machanie rękami (no, to z tego, to z tego, a to z tego...)
- Dowód przez założenie tezy

source: the Internet





reward
-Jestem tak zmęczona, że zaraz przewrócę się i już nie wstanę.
-Co ty, na to trzeba sobie zasłużyć.





selekcja
"Proszę słuchać tylko tego, co dobrze powiem."





wyczekujacy
"Hanka! Zgłaszam reklamację! Od wczoraj żadnych nowych wpisów na blogu!"





sedno
-Co to jest wektor własny?
-Jest to wektor złożony z samych zer i jedynek, który po przemnożeniu przez skalar, będący jego wartością własną, obliczaną poprzez znalezienie pierwiastków wielomianu charakterystycznego, uzyskanego po rozwiązaniu równania lambdax= Ax, gdzie A to macierz nxn, daje nam Ax.
-A co to oznacza w praktyce?
-Dla zera nie ma [elementu] a dla jedynki jest.





proces
-Przepraszam, że ci przerwę w myśleniu.
-Ja bym musiała najpierw myśleć, żebyś mi mogła przerwać w myśleniu.





so close
-To było dobre!
-Na bloga?
-Nie, nie aż tak.





bierny
-Robisz ze mnie kretyna!
-Nie robię z ciebie kretyna, sama robisz z siebie kretyna.





zbędna
-Chodźmy na kawę.
-Nie, bo robota jest.
-No to ty możesz zostać.





obawa
-Jutro będzie jeszcze trudniej, bo wróci szef.
-Jutro będzie jeszcze trudniej, bo Hania wrzuci na bloga wszystko to, co się dzisiaj działo.





meeting
-So, how is the weather in Sweden?
-Not that cold, about 5 degrees.
- + or - ?
- I don't really know.





kursant
"[J] się ostatnio uczył, jak to robić przez telefon"





przewidujący
"Hanka, zrobiłem ten test najglupiej, jak moglem i na samym końcu zapytało mnie: 'hanka, to ty?'"





nieprzeciętna
-Jak poderwać wykladowce?
-Wpisz to w googla, ja sprawdzalam ostatnio "fobia przed wirującymi pralkami".
-Żadnych odpowiedzi?
-Czuję się wyjątkowa.





wymuszająca
-Uśmiechnął się do mnie.
-Dlaczego?
-Bo ja się do niego uśmiechnęłam.





jeździecki
-W galopie wypadają mi strzemiona.
-To trzymaj te nogi porządnie.
-Staram się, ale przez opory powietrza przy zakrętach muszę podkurczać nogi.
-Co ty bredzisz, żadne opory nie mogą podkurczać nóg.





percepcja
Idąc chodnikiem z kapturem na głowie, zderzam się ze znakiem, rozrywając nowy płaszcz. Sam ból uderzenia to nic w porównaniu z ciepieniem wywołanym przez odgłos pękającego materiału.





size matters
-Takie małe auta jak twoje się do niczego nie nadają.
-No to zobaczymy, jak ta twoja mazda sobie poradzi na autostradzie, bo ja w moim autku mam 170 zanim ziewnę.
-Chyba ciśnienie.





szkolenie
"Żeby udzielić dobrej pierwszej pomocy, trzeba umieć człowieka dmuchać."





precyzyjny
-Liczę do trzech! Raz, dwa!





łapanka
-Idziesz ze mna na tę imprezę?
-A jestem zaproszona?
-Jasne, solenizantka mówiła, żeby brać kogo popadnie.





     projekcja
     -A [M] jest do tego przystojny.
[M]-Naprawdę tak uważasz?
     -Nie, ale ty tak uważasz.





język C
-Męczycie się z tym na logice, prawda?
-Męczymy, to się z tym na C





pewny siebie
-Jak zmienić to formatowanie?
-Ctrl+f?
-Taaaaa, chyba w paincie.
-Dawaj na bloga!





samodzielność
-Zrobiłeś mi zadania?
-Przecież on nie po to przyszedł do pracy, żeby myśleć.
-Ale do tych zadań nie trzeba myśleć.
-To powinnaś sobie poradzić.





zmysły
Na śniadanie budyń waniliowy, do którego zapominam dodać cukru. Zupełnie nowe doświadczenie kulinarne.





punkt widzenia
-Hanka, ja nie mowie po to, żeby to się znajdowało na blogu!
-Ale ja słucham po to, żeby to się znajdowało na blogu.





z rozważań przed kolokwium
-Śnił mi się dziś Wielki Kwantyfikator, który rzucał kości o losy Implikacji. Po prawej stronie stały Jedynki i pilnowały bramy do Niebios Implikacji, po lewej stronie Zera z trójzębami czekały na rozkaz strącenia Implikacji w Otchłań Piekielną.
-Właśnie dla takich historii warto przychodzić na uczelnię o 8 rano.





pokoleniowa
Myślałam, że nie przeżyłabym jeszcze raz bycia nastolatką, ale po spędzeniu wieczoru z dziećmi koleżanki upewniłam się, że nie nadaję się nawet do podstawówki.





sedno
-hanka ty bedziesz kiedys slawna
-przez co?
-[w tle]przez pudlo!





priorytet
-Hania, pojedź mu z liścia!
-Dlaczego?
-Bo ja mam dwójkę dzieci i nie moge iść do więzienia a ty jesteś sama.





ranking
-Czy ten facet ci sie podoba?
-Może być
-A czy ten facet jest przystojniejszy ode mnie?





korporacyjny
-Umiałbyś zrobić to zadanie?
-Nie sądzę.
-Pomyśl.
-Nie po to przyszedłem do pracy, żeby myśleć.






bilans
Wydawało mi się, że ja, ale wychodzi na to, że najkosztowniejszy w utrzymaniu jest samochód.





recycle
- Miej marzenia.
- I po co?
- By było co wyrzucać do kosza.





M jak Miłość
-Hanka!
-co?
-pudło!





dorocznie
Nie mam i nie miałam wielkich planów, żadnej radości nawet skrywanej z jego powodu, nie spędzam go. Do niczego nie jest mi potrzebny długi weekend.





support
"Drogi panie A,
nie znamy sie, ale mamy wspolna znajoma, ktora na mysl o panu slini sie jak malolata. Czy moglby pan cos z tym zrobic, bo mam dosc latania za nia ze szmata?
Pozdrawiam, 4K"





kolokwium
Jest precyzyjna, nie może mi się nic wydawać, zaraz domaga się potwierdzenia. Weryfikuje mnie na bieżąco, żadnego zrozumienia dla pospolitych uczuć, takich jak nadzieja. Zarzucam sobie cyfry na głowę jak kołdrę. W tym świecie nie ma szans na złudzenia. Matematyka jest prawdziwa.





duration
Słońce wzeszło ok. 6.00, ja ok. 7.00. Ani ono, ani ja nie zaszliśmy dziś za daleko.





kupiec bławatny
-Przepraszam, jaki to kolor?
-Bury taki. Będzie pani do twarzy.





Hilbert
-Teraz udowodnimy to w taki sam sposób, jak do tej pory.
-Przepisując z tablicy?





pot anioła stróża
Czuję to w takich banalnych okolicznościach, na prostej drodze do domu. Trwa ułamki sekundy. To drugie auto oddala się, choć przez moment oboje byliśmy na krawędzi. Myślę: jeszcze nie teraz.





O symbolu 'należy do':
"Symbol tak prosty, że nawet humaniści by zrozumieli"





O matematykach:
"Człowiekowi nie wystarcza zeszyt, kupuje zwój, ręczniki papierowe..."





teoria mnogości
- jakieś pytania?
- czy Pan Doktor ma dziewczynę?






nudziara
- Do teatru, na koncerty?
- Nie.
- Do kina?
- Rzadko.
- Wychodzisz tylko po gazety?






węglowodany
- Rany! Co wy robicie?
- Jak to co? Lato się skończyło. Pozbywamy się talii.






wykształcenie
-przedłużyli ci umowę?
-tak, zostaję w pracy, na październik biorę pół etatu
-dlaczego tylko pół?
-zaczynam studia, zobacze jak to pogodzę
-nie wystarczy ci, że już po jednych nie mogłaś znaleźć pracy?






pod lupą
Wykreśliłam nogami parę kółek po obskurnych wnętrzach podwórzy, pośród nędzy i zaniedbania. Spory pies prosił nosem i wzrokiem o łyk piwa z puszki, na którą złożyło się chyba z pięciu koczujących tubylców, wysiadujących własne odciski na kamiennych murkach klombu. Wciąż te same miejsca, zachowanie, aspiracje. A może by tak zasiąść na parę lat na pierwszym wolnym parapecie? Wyglądali na zadowolonych z życia. I nie spieszą się nigdy.





godziny
I żeby do piekła poszła prosto ta maszyna, co ubija ziemię pod nowe miejsca parkingowe. Amen.





zawiść
Słyszeć, schodząc po ostatnich stopniach schodów, że u sąsiada dopiero dzwoni budzik.





tyrania
- Przynieś mi te projekty, proszę.
- Chyba nie są jeszcze gotowe.
- Powiedz, żeby IV piętro przestało grać z V w Quake'a i zabrało się do pracy. Czekam do 11.00.





zamknięta w sobie
- Zacznij poznawać nowych ludzi.
- Robię postępy, wczoraj powiedziałam małżeństwu z dziećmi, na jakim przystanku wysiąść.





na ziemi
Dziwny dzień. Szukałam go wszędzie, zaglądałam to tu, to tam. Kręciłam się, przechodziłam i wracałam. Nawet zrobiłam porządki w papierach. Nigdzie go nie było. Nie mogłam sobie znaleźć miejsca.





homeopatia
- Co robisz?
- Usuwam go z mojego otoczenia.
- Czemu tak do kości czyścisz?
- To detoks.
- Pogadaj z nim, ulży Ci.
- Tak mówisz?
- Podobno odrobina trucizny leczy.





kultura
Podawanie gościowi herbaty na podstawce, czy talerzyku:
- obraża go (że niby nawet wypić nie potrafi, bo wszystko pochlapie)?
-czy też jest wyrazem szacunku (pół stołu zastawione aby ugasił pragnienie)?





mama
-kupilam ci bluzke, bedzie dla ciebie za mala, ale to byla niezla okazja, byla na promocji





rozmowa kwalifikacyjna
- Wie Pani, w sumie to nie chce mi się pracować, mam jakieś zobowiązania finansowe, coś co muszę zapłacić. Jest to jakaś motywacja, ale bardziej przymus. Rozumie Pani?
- Rozumiem.